Kategorie
Food

Chilli con carne – czyli chilli z mięsem

Chilli con carne – czyli, z języka hiszpańskiego, chilli z mięsem to tradycyjne danie z kuchni … no jakiej? Hiszpańskiej? Nie! Teksańskiej! Co więcej wiecie jaka jest legenda tego dania? Opowieść ta jest o kobiecie w błękicie, która opisuje losy zakonnicy Magdy z  Agredy (miasta w Hiszpanii), która wielokrotnie miała wizję, podczas  których jej duch opuszczał ciało i wędrował przez Atlantyk, aby krzewić chrześcijaństwo wśród Indian. Po powrocie z jednej z tych wypraw, jej duch zapisał pierwszy przepis na chili con carne, który otrzymała od pogan.

Lista zakupów:

  • 500 g mielonego mięsa wołowego
  • puszka pomidorów krojonych z puszki
  • 400 g fasoli czerwonej
  • 1 czerwona cebula
  • pół puszki kukurydzy 
  • 2 ząbki czosnku 
  • 1 czerwona papryka
  • garść natki z pietruszki
  • łyżeczka chilli
  • sól, pieprz do smaku
  • łyżeczka oregano

Zaczynajmy:

Wszystko przygotowuję w dużym, szerokim garnku. Najpierw podgrzewam oliwę i dodaję pokrojoną w kostkę cebulkę. Po około 30 sekundach zaczynam dodawać stopniowo mięso wołowe i smażę je około 2 minut. Następnie dodaję czosnek, wyciśnięty przez praskę, chilli i oregano. Po około 2 minutach dodaję pomidory, solę i pieprzę do smaku. Przykrywam i duszę około 10 minut na średnim ogniu. Kolejno dodaję fasolę, kukurydzę, posiekaną w kostkę paprykę i gotuję jeszcze przed około 3 minuty. Na koniec posypuję poszatkowaną natką z pietruszki.

Gotowe!

Chilli con carne możemy podawać z białym ryżem, pieczywem, z odrobiną śmietany lub w tortilli. Sami musicie zdecydować, która z tych propozycji stanie się Waszą ulubioną.

Smacznego!

Chilli con carne idealnie nadaje się do podania na przystawkę, obiad czy kolację. Świetnie sprawdzi się jako przekąska na imprezie tematycznej! Daj znać w jakiej wersji Ty przygotowałeś to danie!

Jeśli podoba Ci się ten przepis i chciałbyś sprawdzić więcej nieoczywistych rozwiązań, zapraszam do zakładki TRAVEL. Tam znajdziesz więcej pomysłów przede wszystkim na ryby, warzywa  i owoce morza! Zaobserwuj mnie również na moich portalach społecznościowych! Na FACEBOOKU i na INSTAGRAMIE jestem bardzo aktywna i dzielę się wszystkimi nowościami!

Kategorie
Food

Rybne Tacos w towarzystwie puree z groszku

Rybne Tacos choć brzmi irracjonalnie jest jednym z dań, z których na prawdę jestem dumna. Pieczony dorsz w towarzystwie rzodkiewki, pomidorów i puree z groszku, skropiony sokiem z limonki jest orzeźwiającą torpedą na coraz cieplejsze dni. Jednocześnie lekkie ale treściwe danie sprawdzi się świetnie jako obiad,  jako przystawka lub danie popisowe na imprezie! Kocham takie połączenia! Rybne tacos stanie się Waszą ulubioną potrawą i przyrządzicie je jeszcze nie raz! Nie przepadasz za rybą? Spokojnie! Dorsza wymień na kurczaka, wciąż będzie świetnie!

Lista zakupów:

  • 500 g filetu z białej ryby (ja użyłam dorsza)
  • 4 tortille kukurydziane lub pszenne 
  • 2 rzodkiewki
  • 1 pomidor
  • pół szklanki kukurydzy z puszki
  • 1 limonka
  • garść natki z pietruszki
  • 1 puszka groszku
  • 50 g masła
  • 2 ząbki czosnku
  • sól, pieprz

Zaczynamy:

Filety rybne myję, wykładam na blaszce, na folii aluminiowej. Rybę pieprzę i solę, a na wierzch wykładam plasterki limonki. Wszystko wkładam do nagrzanego piekarnika do 200 stopni, na około 8-10 min. Mięso jest gotowe gdy wewnątrz stanie się białe i zarumieni się na zewnątrz. W tym czasie zaczynam przygotowywać puree z groszku. Groszek wsypuję do miski, dodaję masło (powinno być w temperaturze pokojowej), 2 ząbki czosnku, szczyptę soli i pieprzu, a na koniec skrapiam wszystko sokiem z limonki. Blenduję wszystkie składniki, do uzyskania jednolitej masy. Gotowe puree odkładam na bok. Kroję pomidory i rzodkiewkę na małą kostkę, pietruszkę szatkuję i również odkładam na bok. Gdy ryba już jest gotowa, kroję każdy filet jeszcze na kilka kawałków. Na suchej patelni podgrzewam po kolei każdy placek tortilli.

Zaczynam składać nasze tacosy! Na połowę placka nakładam łyżkę puree z groszku, układam 4, 5 kawałków ryby, pokrojone pomidory, rzodkiewkę. Wszystko posypuję kukurydzą i natką z pietruszki. Placek składam w pół i gotowe!

Smacznego!

Rybne tacos nie potrzebuje więcej dodatków ale dla wielbicieli ostrych smaków, polecam sos jogurtowy z chilli!

Pół szklanki jogurtu naturalnego mieszamy  z dwoma szczyptami chilli lub ostrej papryki, przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku i przyprawami takimi jak sól i pieprz do smaku. Na koniec skrapiamy całość sokiem z cytryny i gotowe! Uwaga, może być naprawdę ostre!

Jeśli podoba Ci się ten przepis zapraszam po więcej inspiracji do zakładki FOOD! Koniecznie obserwuj moje profile na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE! Tam na bieżąco dzielę się wszystkimi nowościami!

Kategorie
Travel

TOP 3 – hiszpańskie przekąski, których musisz spróbować na Majorce

Każde Państwo, a nawet każde miasto oferuje nam charakterystyczne dla danego regionu smakołyki. Dziś chciałabym przedstawić Wam TOP 3 przekąski, których musicie spróbować na Majorce. Podstawowym kryterium, jakim kierowałam się przygotowując to zestawienie, była dostępność i popularność danego produktu, zarówno w Polsce jak i w Hiszpanii. Z każdym z tych ‘przysmaków’ spotkałam się dopiero na Majorce więc myślę, że Wasza wizyta na wyspie będzie idealną okazją do poznania nowych smaków!

Przekąski na Majorce - miejsce 3

Galletas de inca – w dosłownym tłumaczeniu ciasteczka z Inca (małej miejscowości na wyspie) są tradycyjnymi ciasteczkami,  krakersami pochodzącymi z Majorki! Te małe urocze jak ja to mówię ‘chlebki’ są świetne jako przekąska między posiłkami. Stanowią idealną alternatywę dla chipsów czy paluszków, w które zazwyczaj zaopatrujemy się idąc na plażę. W składzie mają mąkę, wodę, olej, sól i drożdże. Są bardzo chrupiące i lekko słone. Dla wielu Majorkańczyków są one smakiem dzieciństwa. Z powodzeniem dostaniemy je w każdej piekarni, posiadają je także sklepy takie jak Mercadona lub Eroski. 

Przekąski na Majorce - miejsce 2

Flan de huevo – jest to deser, który z powodzeniem mogę nazwać kremem lub budyniem jajecznym z warstwą sosu karmelowego. Występuje w wielu wersjach smakowych. Możemy spotkać flan o smaku wanilii, kawy, sera czy kokosu ale to właśnie ten jajeczny jest dla mnie najbardziej zastanawiający. Nie potrafię niestety porównać tego smaku do żadnego innego deseru jaki wcześniej jadłam. Nie ma on wyrazistego smaku, jedynie polewa karmelowa nadaje mu odrobinę słodyczy na tle posmaku jajka. W jego skład wchodzą jedynie mleko, cukier i jajka. Jest łatwy i szybki w przygotowaniu, dostaniecie go w wielu restauracjach serwowany jako deser lub gotowy, pakowany w supermarkecie. 

Przekąski na Majorce - miejsce 1

Torreznos – czyli coś czego gwarantuje nigdy wcześniej nie próbowaliście! Jest to rodzaj bekonowej przekąski, a dokładnie jest to pokrojona na wąskie kawałki skóra wieprzowa, smażona we własnym tłuszczu. Myślę, że jest to atrakcja dla tych bardziej odważnych, bo smakują bardzo specyficznie. Mają wyraźny, przydymiony smak i bardzo intensywny zapach. W Hiszpanii są podawane jako przystawki  lub zakąski do alkoholu. Z tego co wiem, w tym momencie, nie są już tak popularne jak w ubiegłych latach. Ze względu na swą kaloryczność, w barach i restauracjach proponowane są lżejsze przekąski. Natomiast na pewno znajdziecie je supermarkecie takim jak Mercadona czy Eroski, w kilku wersjach smakowych. Mam nadzieję, że ktoś z moich czytelników będąc w Hiszpanii zdecyduje się na nie i podzieli się swoją opinią! Jestem bardzo ciekawa waszych wrażeń!

Przekąski na Majorce będą Waszym nieodłącznym towarzyszem na wakacjach. Od Was zależy czy wybierzecie lokalne przysmaki czy zdecydujecie się na znane Wam produkty. Ja jestem zdania, że należy próbować nowych rzeczy chociażby dla samego doświadczenia! Zajrzyjcie koniecznie do kolejnego artykułu TOP5 – wyrobów mięsnych na Majorce aby poznać więcej obowiązkowych, hiszpańskich specjałów. Jeśli chcecie poznać więcej ciekawostek na temat Majorki zapraszam do zakładki TRAVEL! No i koniecznie zaobserwuj mnie na FACEBOOKU i na INSTAGRAMIE tam jestem bardzo aktywna i dzielę się wszystkimi nowościami na bieżąco!

Enjoy!

Kategorie
Food

Chleb z orzechami i suszonymi pomidorami

Od zawsze lubiłam chleb. Chleb i pierogi to moi ulubieńcy. Od kiedy przeniosłam się do Hiszpanii poznałam nowe zastosowanie pieczywa. Jak już wspominałam w ‘Czego nauczysz się żyjąc z Hiszpanem‘, Hiszpanie spożywają chleb do wszystkiego. Znudzona pieczywem, które mam w pobliskiej piekarni i okolicznych sklepach zaczęłam tworzyć własne kombinacje. Jak na razie numerem jeden okazał się chleb z orzechami i suszonymi pomidorami. I naprawdę nie znam osoby, która nie kocha tego połączenia! Do rzeczy!

Lista zakupów:

  • – 300 ml letniej przegotowanej wody
  • – 20 – 25 g drożdży
  • – 2 łyżeczki białego cukru
  • – 1 łyżeczka soli
  • – 150g mąki pszennej
  • – 150 g mąki żytniej
  • – garść orzechów (ja użyłam mieszanki orzechów)
  • – garść suszonych pomidorów

Zaczynamy:

Drożdże umieszczam w misce, dodaje cukru, łyżkę mąki pszennej i zlewam ciepłą wodą. Odstawiam w ciemne i ciepłe miejsce na około 30 minut. Jeśli są to suche drożdże wtedy możemy pominąć ten krok i zacząć dodawać obie mąki. W międzyczasie kroję orzechy i pomidory. Orzechy staram się kroić na bardzo drobne kawałki natomiast pomidory mogą mieć większe fragmenty.

Ja natomiast po odczekaniu wyznaczonego czasu zaczynam mieszać pozostałe składniki. Dodaję mąki oraz pokrojone dodatki i dokładnie mieszam. Urobione ciasto odkładam do wyrośnięcia na ok 2 h również w jakimś ciepłym i spokojnym miejscu. Czasem umieszczam je w keksówce czasem luźno wykładam na papierze o pożądanym kształcie. Piekarnik rozgrzewam do 200 stopni i wkładam wyrośnięte ciasto. Piekę godzinę. Następnie sprawdzam opukując chlebek czy wszystko jest w porządku. Chleb powinien wydawać głuchy dźwięk.

Jeśli podoba Ci się ten przepis zapraszam po więcej inspiracji do zakładki FOOD! Koniecznie obserwuj moje profile na FACEBOOKU i INSTAGRAMIE! Tam na bieżąco dzielę się wszystkimi nowościami!