Kategorie
Dania główne Food

Burger wołowy z karmelizowaną gruszką i serem pleśniowym

Dziś chciałabym zaproponować Wam coś, o co pytacie najczęściej. Mięso! Moja kuchnia opiera się głównie na rybach, owocach morza i deserach ale to właśnie mięso ma najwięcej zwolenników. Dziś na tapetę weźmiemy coś szybkiego, prostego i efektownego! Burger wołowy w towarzystwie karmelizowanej gruszki i sera pleśniowego

Lista zakupów:

  • 2 gruszki
  • 100 g sera pleśniowego
  • 2 bułki 
  • 300 g mięsa mielonego wołowego
  • świeże liście szpinaku bądź rukoli (ja użyłam szpinaku)
  • pół cebuli
  • 5 łyżek miodu
  • 1 łyżka cukru
  • 4 łyżki musztardy
  • pieprz, sól do smaku

Zaczynamy:

Zaczniemy od sosu. 1 łyżkę miodu i 4 łyżki musztardy mieszam razem i odstawiam na bok.

Gruszki myję, obieram i kroję na cienkie plastry. Do garnka dodaję 4 łyżki miodu i łyżkę cukru. Podgrzewam i dodaję gruszki. Smażę tak długo aż staną się miękkie i szkliste. Wyciągam i odstawiam na bok.

Mięso pieprzę i formuję dwa kotlety. Smażę na rozgrzanym oleju około 3 – 4 minuty na każdej stronie. Na koniec solę mięso i gotowe odkładam na bok.

Kroję cebulę wzdłuż na cienkie krążki i również podsmażam około minuty. Kroję bułkę i układam na tej samej patelni na około 30 sekund aby ją zmiękczyć i delikatnie podgrzać. Gdy bułka jest gotowa zaczynam po kolei składać naszego burgera! Na bułce najpierw układam liście szpinaku (bądź rukoli), mięso, gruszkę, ser i zeszkloną cebulkę. Całość polewam sosem musztardowo – miodowym. Na koniec wszystko przykrywam drugą połową bułki i opcjonalnie przebijam patyczkiem do szaszłyków aby utrzymać konstrukcję. 

Gotowy burger wołowy z karmelizowaną gruszką i serem pleśniowym jest idealny na obiad ale też idealnie się sprawdzi, w mniejszym wydaniu jako imprezowa przekąska!

Jeśli podobał Wam się ten przepis zapraszam po więcej! W zakładce FOOD znajdziecie przepisy nie tylko na dania główne ale również na coś słodkiego! Zapraszam również na FACEBOOKA aby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami!

Kategorie
Dania główne Food

Stek z tuńczyka ze szparagami, boczkiem i pieczonymi ziemniakami

Tuńczyk na pewno nie ma nieskazitelnej opinii ale bez wątpienia jego mięso samo w sobie jest bardzo smaczne. Nie wiele potrzeba aby tylko podkreślić wyrazistość tego smaku. Według mnie nie jest on typową rybą, która dla wielu smakuje podobnie jak każda inna. Idealny stek z tuńczyka według wielu opinii powinien być różowy w środku ale ja lubię troszkę bardziej wysmażony!

Czego potrzebujemy:

– stek z tuńczyka

– szparagi

– ziemniaki

– boczek w plastrach

– oliwa

– pieprz, sól, zioła prowansalskie

– cytryna

Zaczynamy:

Jeśli stek z tuńczyka jest mrożony, rozmrażam go odpowiednio wcześniej. Nigdy nie kładę zamrożonego wprost na patelnie. Ziemniaki obieram, kroję na ćwiartki, solę wodę i gotuję do średniej miękkości, w zależności od ilości ziemniaków ale zazwyczaj jest to około 10 – 15 minut. W międzyczasie przygotowuję szparagi. Myję je i obieram z łusek, obcinam końcówki. Na rozgrzaną patelnie układam plastry boczku, a następnie kładę na nie szparagi, dodaję szczyptę soli i pieprzu. Smażę około 4 min, co chwilę potrząsając patelnią. Gdy są gotowe odkładam na bok wraz z boczkiem. Gdy ziemniaki są gotowe, odcedzam i dodaje odrobinę oliwy, soli, pieprzu i ziół do smaku. Wszystko razem mieszam. Wykładam na papier do pieczenia i piekę w temperaturze 190 stopni przez około 30 min. Przed końcem pieczenia zabieram się za tuńczyka. Stek z tuńczyka smaruję oliwą, solę i pieprzę z obu stron, i kładę na rozgrzaną patelnię (również z oliwą). Smażę około 5 – 6 minut łącznie z obu stron. Tak jak wspominałam na początku, ja lubię bardziej wysmażony. Zalecany czas dla różowego tuńczyka  w środku to około 2 minuty na każdej ze stron. Gdy tuńczyk i ziemniaki są gotowe wykładam wszystko na talerz. Szparagi owijam w boczek i na nie wykładam stek oraz ćwierć cytryny, obok układam ziemniaczki. Lubię skropić cytryną zarówno rybę jak i szparagi z boczkiem, wszystko staje się wtedy bardziej soczyste!

Smaczego!

Jeśli podoba ci się ten przepis zapraszam po więcej do zakładki FOOD! No i oczywiście zaobserwuj mnie na FACEBOOKU, tam jestem aktywna i dzielę się wszystkimi nowościami!