Kategorie
Food Przystawki

Guacamole z pomidorkami i siemieniem lnianym

W Polsce awokado raczej było mi obce. Oczywiście próbowałam tego super owocu ale pomimo panującego ‘fit szału’ i wielu doskonałych przepisów, nigdy szczególnie mnie nie przekonywało. Dopiero po przyjeździe na Majorkę, w jednym z tapas barów, guacamole z pomidorkami zaskarbiło moją sympatię jako jedna z sals do zamówionego dania.

Zaczęłam główkować nad innymi rozwiązaniami dla pasty z awokado. Jednak dziś przedstawię najprostszą, najszybszą i moim zdaniem jedną z najsmaczniejszych wersji tego przysmaku czyli guacamole z pomidorkami posypane siemieniem lnianym. Klasykę zawsze stawiam na pierwszym miejscu!

Lista produktów:

  • – 2 średniej wielości awokado
  • – łyżka soku z cytryny
  • – duży ząbek czosnku
  • – łyżka soku z limonki
  • – średniej wielkości pomidor
  • – łyżka siemienia lnianego
  • – pieprz, sól do smaku

Zaczynamy:

Najpierw przygotowuję awokado. Po pierwsze myję owoc (o czym wielu zapomina), nacinam wzdłuż i otwieram dzieląc na dwie części. Wydrążam miąższ. Możemy to zrobić łyżką albo obrać palcami grubą skórkę. Kroję każdą z połówek na mniejsze części. Wrzucam wszystko do miski i gniotę dokładnie widelcem do postania jednolitej pasty. Obieram czosnek i dodaję przeciskając go przez praskę. Dolewam sok z cytryny i limonki oraz pieprzę i solę do smaku. Wszystko razem mieszam aby połączyć wszystkie składniki. Następnie kroję pomidora na małą kostkę i układam na wierzch pasty. Na koniec posypuję wszystko siemieniem lnianym.

Gotowe!

Tak przygotowane guacamole z pomidorkami możemy podawać jako dodatek do dań głównych, sos do nachosów lub jako pastę do pieczywa. Możemy podawać schłodzone lub zaraz po sporządzeniu. W każdej wersji będzie smakować świetnie!

Jeśli podobał Ci się ten przepis zapraszam do zakładki FOOD po więcej lub na mojego FACEBOOKA aby być na bieżąco ze wszystkimi nowościami!

Smcznego!

Kategorie
Food Przystawki

Bagietka czosnkowa z kalmarami

Na pierwszy rzut wybrałam dość łatwe danie, które nie każdy z miłośników owoców morza może znać ale gdy pozna… na pewno się zakocha! Na bagietkę czosnkową z kalmarami wpadłam przypadkiem, wybierając przystawki w jednej z restauracji serwujących głównie owoce morza. Wtedy się na nią nie zdecydowałam, bo jak i dlaczego miałabym wkładać kalmary do chleba? Z czym to jeść? Na pewno panierka jest tłusta, a kalmary będą gumowate. Otóż nie! Teraz żałuję, że poznałam ten madrycki specjał tak późno.

Czego potrzebujemy:

  • – kalmary – zdecydowanie lepiej smakują świeże, ale mrożone teraz nie będą złym wyborem, ja nigdy się nie zawiodłam
  • – 2 szklanki mąki
  • – -dwa jajka
  • – jedna świeża i miękka bagietka
  • – 3, 4 łyżki oliwy z oliwek
  • –  ząbek czosnku
  • – pieprz, sól do smaku
  • – pietruszka do dekoracji

 

Zaczynamy:

Kalmary jeśli świeże oczyszczam – wyjmuję cały środek,  myję dokładnie pod bieżącą wodą. Kroję je na charakterystyczne krążki. Jeśli wybraliście mrożone, ten etap macie już z głowy. Zazwyczaj kalmary musimy rozmrażać ok 10 godzin przed użyciem, w lodówce. Natomiast ja często wystawiam je poza lodówką i w 3, 4 godziny zabieram się za gotowanie.

Najpierw przygotowuję bagietkę. Dzielę ją na pół. Kroję ją wzdłuż, zazwyczaj nie przekrajam do końca tylko robię sobie kieszonkę. Czosnek obieram i przeciskam przez praskę, dodaję oliwy, soli i pieprzu, a następnie nakładam wszystko do wnętrza bułki. Odkładam na bok.

Panierkę przygotowuję w standardowy sposób. Mąkę i jajka umieszczam w osobnych miskach, jajka roztrzepuję, dodaje pieprz i sól. Kalmary maczam na przemiennie.

Smażę zawsze na głębokim oleju, kalmary wrzucam na gorącą patelnie. Smażę dosłownie po 1,5 min na stronie, po 1,5 min potrząsam tak aby panierka zarumieniła się z każdej strony.

Po około 3, 4 minutach, wykładam je na papier kuchenny aby zebrać nadmiar tłuszczu.

Siekam w między czasie pietruszkę.

Dodaję kalmary do wnętrza bułki, ile tylko nam się zmieści! Na koniec posypuje posiekaną pietruszką.

Smaczengo!

Jeśli podoba Ci się ten przepis zapraszam po więcej! W zakładce FOOD znajdziesz prawdziwe imperium ryb, owoców morza, warzyw i nie tylko! Koniecznie polub mój profil na FACEBOOKU i na INSTAGRAMIE, tam jestem aktywna i dzielę się wszystkimi nowościami i nie tylko